czwartek, 15 września 2011

Reanimacja

Niedawno zgłosił się do nas klient i zapytał o przejściówkę SATA->PATA. Była w drodze, ponieważ staramy się mieć nietypowe, a użyteczne części. Po dostawie nabył przejścióweczkę i udał się na samodzielny montaż.
(Od razu wyjaśnimy, że w samodzielnym montażu niektórych elementów nie widzimy nic złego. To jak
z samochodem - nawet wskazane jest umieć dolać oleju, wymienić świecę itd.)
Niestety - po montażu i instalacji systemu pojawił się BLUESCREEN :)
Dla znawców: komputer posiadający socket 462, SDRAM i szyna ISA.
"ISA (ang. Industry Standard Architecture – standardowa architektura przemysłowa) to standard magistrali oraz złącza kart rozszerzeń dla komputerów osobistych, wprowadzony w roku 1984, jako ulepszenie architektury IBM PC/XT do postaci szesnastobitowej. Służy do przyłączania kart rozszerzeń do płyty głównej.[..]Pod koniec lat dziewięćdziesiątych XX wieku znaczenie tej architektury zaczęło maleć, a jej funkcje przejmował standard PCI."
(źródło: Wikipedia)
Dzwoni więc klient i pyta "co to może być ?"
Okoliczności wystąpienia bluescreen'a wskazywały na RAM, grafikę lub procesor. Nos wojtka poprowadził go na początku do procesora. Poradził trzymać rękę na radiatorze po 10 minutach pracy komputera, żeby sprawdzić temperaturę w czasie pracy. Radiator okazał się być z tych lepszych, masywnych i zupełnie zimny. Klient nie był do końca przekonany wskazówkami - więc dostarczył sprzęt do nas i czekał na werdykt.
Po 2 godzinach pracy okazało się, że radiator był zbyt masywny i nie przylegał płaszczyzną do procesora, a tylko jedną krawędzią. Jego masa oraz nieprawidłowe mocowanie spowodowało przegrzewanie sie procesora. Dlatego radiator był zimny.
Wojtek zmienił radiator, zamocowanie i spragnionemu procesorowi dał trochę pasty dla lepszego samopoczucia.
Pamiętając o rehabilitacji przegrzanych procesorów zmniejszył switch'em częstotliwość pracy szyny głównej ze 133 na 100 MHz (tak, tak, kiedyś taktowanie procesora czy napięcie jego zasilanie ustawiało sie zworkami.)
Nasza uwaga: szyna danych w tamtych komputerach to szyna łącząca procesor z pamięcią i grafiką.
Pacjent przeżył, choć w sytuacji stresowej to zdarzenie może dać jeszcze o sobie znać.
Należymy do rozsądnych firm i nie zalecamy wymiany komputera na nowy tylko dlatego, że nie umiemy go naprawić, albo tylko z tego powodu, że jest stary.
Jeżeli klientowi stary komputer wystarczał do pracy, to staramy sie dać mu to- czego oczekuje za rozsądne pieniądze.
Nawiazując, podobnie jak wyżej - do samochodów, to jest tak, jakbyśmy posiadali 10-15 letnie autko
i starali sie go naprawić. W dużych warsztatach z reguły mówią "uuuuu trzeba nowy kupić" "nie opłaca sie go naprawiać"
Ale znacie Państwo przecież warsztaty lokalne, gdzie macie swojego fachowca, którego darzycie zaufaniem i ON to naprawi.
Chcemy być takim Waszym lokalnym warsztatem i staramy się zapracować na Wasze zaufanie.
Dziękujemy wszystkim tym, którzy dają nam tę szansę.